Po dwóch latach pandemii w końcu doczekaliśmy się wycieczki … z noclegiem! Czekały na nas dwa dni ciekawej przygody. Czwartkowy poranek przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Wyruszyliśmy na wspólną, integracyjną wycieczkę do Wieliczki i Krakowa. W Wieliczce zwiedziliśmy Kopalnię soli. Wielu z nas po raz pierwszy znalazło się tak głęboko pod ziemią, ale warto było. Niesamowite komnaty solne, rzeźby, efekty specjalne i opowieści górników przeniosły nas w dawne czasy i zupełnie inny świat. Alergicy mogli w końcu odetchnąć pełną piersią a smakosze soli polizać solne ściany. Po zwiedzeniu kopalni udaliśmy się do naszego pensjonatu. Miejscówka była bardzo przytulna, a jedzenie wyśmienite. Po południu czas umiliły nam zabawy i gry pod wodzą pana Pawła – pilota naszej wycieczki. Wieczorem wszyscy urządzili małe imprezy w pokojach. I na to czekaliśmy! Jedni świętowali urodziny, inni urządzili salon kosmetyczny albo urządzili dyskotekę. Rano było nam trudno się obudzić, bo wszyscy byli zmęczeni nocnym imprezowaniem. Kolejny dzień – azymut Kraków. Rozpoczęliśmy od spaceru po bulwarach i spotkania ze smokiem. Największą atrakcją była oczywiście wizyta w Zamku Królewskim na Wawelu. Pani Ola oprowadzała nas po wnętrzach tego wspaniałego obiektu – zwiedziliśmy Katedrę, Dzwon Zygmunta, , krypty królewskie. Z Wawelu Traktem Królewskim przeszliśmy pod gmach Uniwersytetu Jagiellońskiego, potem weszliśmy do Kościoła Mariackiego, wysłuchaliśmy hejnał z wieży, przeszliśmy przez Sukiennice. Z żalem pożegnaliśmy Kraków. Była to najbardziej wyczekiwana i wspaniała wycieczka. Z optymizmem myślimy już o kolejnej wspólnej wyprawie.
Uczniowie klasy 4 i 5.